Pogoda trochę się zmieniła, i to dobrze bo na początku lipca ciągle padało, było zimno i w zasadzie to nawet nie czułam tego, że mam wakacje. Nie żebym teraz podczas upału czuła, ale przynajmniej teraz mogę wyjść na jakiś dłuższy spacer do lasu bez obawy, że za chwile będzie mi zimno, przemokną mi buty albo w ogóle nie przejdę bo będą wielkie kałuże. Ostatnio staram się robić więcej zdjęć, ale z marnym skutkiem bo jakoś straciłam moje wewnętrzne oko estetyki i ładnych kadrów. Ze stu albo nawet i więcej zdjęć, udało mi się jakieś może dziesięć? A i też nie wszystkie podobają mi się na tyle abym mogła je gdzieś umieścić. I zaprzeczając sobie, przyznam, że nie mogę doczekać się jesieni.
Budzi się twoja wewnętrzna jesieniara
OdpowiedzUsuńtaaaaak, to prawda. Jesienna chandra mnie dopada chociaż mamy dopiero sierpień xdd
Usuń